Mity, symbole i historia psychologii

Psychologia to nauka o człowieku, która kryje w sobie wiele ciekawych historii i symboli. W tym artykule dowiesz się, co oznacza znak psi, skąd wzięła się sama nazwa „psychologia” oraz gdzie powstało pierwsze laboratorium psychologiczne. Opowiem także o micie Amora i Psyche oraz o świętej Dymphnie – patronce osób cierpiących psychicznie.

Historia psychologii: od refleksji nad duszą do nauki o umyśle

Obecnie psychologia stanowi ugruntowaną dyscyplinę naukową zajmującą się badaniem zachowań i procesów psychicznych, lecz jej początki były silnie osadzone w tradycji filozoficznej.

Najwcześniejsze znane użycie pojęcia „psychologia” przypisywane jest Chorwatowi Markowi Maruliciowi, który około 1515 roku zatytułował jedno ze swoich dzieł Psichiologia de ratione animae humanae (Psychologia o rozumieniu duszy ludzkiej). Choć tekst ten nie zachował się do naszych czasów, jego tytuł został odnotowany przez współczesnych mu autorów i wskazuje na pierwszą próbę nazwania refleksji nad duszą „psychologią”.

Ponownie termin ten pojawił się w 1590 roku za sprawą Rudolpha Göckela (Gocleniusa), niemieckiego filozofa, który opublikował traktat zatytułowany Psychologia hoc est de hominis perfectione, anima, ortu (Psychologia, czyli o doskonałości człowieka, duszy i jej pochodzeniu). Była to próba systematycznego podejścia do rozważań o człowieku, jego duszy i rozwoju.

Przez kolejne stulecia słowo „psychologia” pozostawało raczej w cieniu bardziej popularnych wówczas określeń, takich jak „pneumatologia” – terminu pochodzącego od greckiego pneuma (tchnienie, duch), oznaczający naukę o duszy rozumianej w wymiarze duchowym. Warto przy tym zaznaczyć, że ten sam rdzeń językowy (pneuma) pojawia się w słowie „pneumologia” ─ dziedzinie medycyny, której adepci specjalizują się w chorobach układu oddechowego.

Dopiero w XVIII wieku termin „psychologia” zaczął się upowszechniać dzięki działalności niemieckiego filozofa Christiana Wolffa, który wyraźnie oddzielił dwa sposoby podejścia do tematu: psychologia empirica (psychologia empiryczna – oparta na doświadczeniu) i psychologia rationalis (psychologia racjonalna – oparta na rozumie). W jego ujęciu psychologia stała się narzędziem porządkowania wiedzy o ludzkiej naturze.

Ostatecznie dopiero koniec XIX wieku przyniósł radykalną zmianę: powstanie psychologii jako samodzielnej dyscypliny naukowej, odrębnej od filozofii. Wilhelm Wundt, zakładając w 1879 roku pierwsze laboratorium psychologiczne w Lipsku, zapoczątkował epokę psychologii eksperymentalnej. Od tego momentu psychologia zaczęła oznaczać nie tylko rozważania o duszy, ale również precyzyjne badania nad zachowaniem, emocjami i poznaniem, prowadzone zgodnie z rygorami metody naukowej.

Dziś termin ten obejmuje szerokie spektrum podejść, metod i zastosowań – od badań laboratoryjnych, przez klinikę, po psychologię społeczną – ale jego historyczne korzenie przypominają, że zrodził się z potrzeby zrozumienia człowieka jako istoty myślącej, czującej i poszukującej sensu.

Znak psi (Ψ) – symbol psychologii i jego znaczenie

Litera psi (Ψ) jest dwudziestą trzecią literą alfabetu greckiego. Przyjęcie litery psi jako oficjalnego symbolu psychologii nastąpiło na przełomie XIX i XX wieku, kiedy psychologia zaczęła kształtować się jako samodzielna dyscyplina naukowa. Wcześniej zagadnienia dotyczące funkcjonowania umysłu były domeną filozofii.

Wybór symbolu psi był naturalny ze względu na fonetyczne połączenie z słowem „psyche” oraz podstawowymi obszarami zainteresowań psychologii: umysłem i zachowaniem. Symbol ten idealnie odzwierciedlał dążenie nowej dyscypliny do połączenia starożytnych eksploracji ludzkiej kondycji z nowoczesnymi badaniami empirycznymi.

Jednym z najwcześniejszych przykładów instytucjonalnego użycia symbolu Ψ było powstanie Psi Chi – Międzynarodowego Honorowego Towarzystwa Psychologicznego (ang. Psi Chi – International Honor Society in Psychology), które zostało formalnie ustanowione 4 września 1929 roku na Uniwersytecie Yale podczas Dziewiątego Międzynarodowego Kongresu Psychologii. W nazwie Psi Chi obie litery – psi (Ψ) i chi (Χ) – pochodzą z alfabetu greckiego i zostały wybrane, ponieważ razem fonetycznie nawiązują do słowa „psychologia”.

Symbol psychologii, grecka litera psi

Obecnie symbol psi jest powszechnie wykorzystywany w obszarze związanym z ludzką psychiką – w psychologii i psychiatrii, a nawet w parapsychologii. Ten ostatni termin odnosi się do badań nad zjawiskami uznawanymi za niewyjaśnione z punktu widzenia współczesnej nauki, takimi jak telepatia (przekazywanie myśli na odległość), prekognicja (przewidywanie przyszłych zdarzeń) czy psychokineza (oddziaływanie umysłu na obiekty bez fizycznego kontaktu). Parapsychologia była popularna na przełomie XIX. i XX. wieku, jednak dzisiaj traktowana jest przez naukowców z dużym przymrużeniem oka.

Mit o Amorze i Psyche – opowieść, od której wszystko się zaczyna

Zanim jeszcze powstała psychologia jako nauka, ludzie od tysiącleci próbowali zrozumieć, czym jest dusza – co czujemy, czego pragniemy, dlaczego cierpimy. Nie robili tego za pomocą eksperymentów i badań, tylko poprzez opowieści. Jedna z nich – mit o Amorze i Psyche – przetrwała do naszych czasów jako wyjątkowa metafora wewnętrznej przemiany.

Jak wiele opowieści z epoki rzymskiej, także ten mit czerpie z greckiej symboliki, choć został zapisany w języku łacińskim w II wieku naszej ery przez filozofa i pisarza Apulejusza z Madaury. (Madaura była wówczas starożytnym miastem w rzymskiej prowincji Numidia, na terenie dzisiejszej Algierii. Obecnie miejscowość nosi nazwę Mdaourouch i znajduje się w północno-wschodniej części kraju, niedaleko granicy z Tunezją.) Mit o Amorze i Psyche występuje w powieści Apulejusza zatytułowanej Metamorfozy (łac. Metamorphoseon libri XI – „Jedenaście ksiąg o przemianach”).

Z czasem dzieło to zyskało też potoczną nazwę Złoty osioł (Asinus aureus), od wątku, w którym główny bohater zostaje zamieniony w osła. Określenie „złoty” nie odnosi się bynajmniej do koloru, lecz do wartości dzieła: książka miała być wyjątkowa, cenna. Obie nazwy – Metamorfozy i Złoty osioł – oznaczają to samo dzieło i są dziś stosowane zamiennie.

Z kolei imię głównej bohaterki, Psyche, również niesie w sobie podwójne znaczenie. W mitologii greckiej psyche oznaczało zarówno duszę, jak i motyla. Ten związek nie jest przypadkowy. Starożytni Grecy postrzegali motyla jako symbol duszy. Jego przemiana – od gąsienicy przez poczwarkę aż po skrzydlate stworzenie – była dla nich obrazem duchowego dojrzewania i wewnętrznej metamorfozy. Dlatego na starożytnych rzeźbach, malowidłach czy mozaikach (tzw. ikonografii) Psyche często jest przedstawiana z motylimi skrzydłami. To symbol, który miał przypominać o jej „duszy” i o przemianie, którą przeszła.

W tym kontekście mit o Amorze i Psyche nie jest tylko bajką o boskiej miłości. To opowieść o duszy (Psyche), która przechodzi przez cierpienie, błąd, próbę i odkupienie, by w końcu zjednoczyć się z miłością (Amorem) i osiągnąć nieśmiertelność. Można to czytać jako metaforę rozwoju psychicznego człowieka. Nieprzypadkowo właśnie słowo psyche dało początek terminowi psychologia – czyli nauce o duszy, świadomości, myśleniu i emocjach. Od tej opowieści – przynajmniej symbolicznie – zaczyna się bowiem historia tej dyscypliny:

Psyche była najmłodszą i najpiękniejszą z trzech królewskich córek – tak piękną, że ludzie przestali oddawać cześć Wenus, bogini miłości. Rozwścieczona bogini nakazała swojemu synowi, Amorowi (bogowi miłości), by sprawił, że Psyche zakocha się w potworze.

Równocześnie król, zaniepokojony brakiem adoratorów dla córki, poprosił o radę Apolla (boga wyroczni i proroctw). Przepowiednia działającego pod wpływem Wenus Apolla była jednak bezlitosna: Psyche musi zostać wystawiona w sukni ślubnej na szczycie samotnej góry, gdzie ma ją poślubić przerażający demon. Król – posłuszny bogom – spełnił ten warunek.

Wenus nie przewidziała jednak, że Amor ulegnie urodzie Psyche i wyśle Zefira, boga zachodniego wiatru, aby zabrał Psyche do bajkowego pałacu. Tam co noc odwiedza ją Amor, ale nigdy nie pozwala jej ujrzeć swej twarzy. Psyche przystaje na ten warunek, lecz z biegiem czasu zaczyna tęsknić za rodziną. Amor zgadza się na wizytę jej sióstr.

Od tego momentu historia się jednak komplikuje: zazdrosne o szczęście Psyche siostry wmawiają jej, że tajemniczy kochanek to potwór, który pewnego dnia ją pożre. Przerażona Psyche oświetla w nocy lampą śpiącego ukochanego – i ku swojemu zdumieniu – widzi pięknego, skrzydlatego boga. Niestety, kropla gorącego oleju spada temu na ramię. Amor budzi się z poczuciem zdrady i odlatuje.

Wenus, rozwścieczona nieposłuszeństwem syna i – jak się okazuje – ciążą Psyche, odnajduje dziewczynę i zmusza ją do podjęcia się realizacji serii niemal niewykonalnych zadań. Psyche udaje się przetrwać wszystkie próby, aczkolwiek przy ostatniej ulega pragnieniu odzyskania swojego ukochanego i otwiera skrzynię przeznaczoną dla Venus, zawierającą podobno maść od Proserpiny, żony Plutona (lub, w innej wersji, część jej urody). W konsekwencji Psyche wpada w stan snu podobny do śmierci, jednak Amor, w międzyczasie wyleczony z ran, przylatuje jej na ratunek. Skrzydłami rozprasza jej śmiertelny sen i ponownie zamyka go w skrzyni. Następnie udaje się do Jowisza i uzyskuje zgodę na małżeństwo. Jowisz czyni Psyche nieśmiertelną, podając jej ambrozję. Wkrótce rodzi im się córka – Voluptas, (Rozkosz).

Niejednokrotnie spotykam się z pytaniem, dlaczego Amor tak bardzo nalegał, by Psyche nie patrzyła mu w twarz. Kwestia ta ma kilka warstw znaczeniowych. Po pierwsze, Eros ukrywa swoją tożsamość, ponieważ działa wbrew rozkazowi swojej matki, która kazała mu przecież ukarać Psyche. Gdyby Psyche rozpoznała w nim boga, a zwłaszcza syna Wenus, wieść mogłaby dotrzeć do bogini, co groziłoby nie lada konsekwencjami (Wenus już i tak była zazdrosna o cześć oddawaną Psyche przez ludzi).

Po drugie, zakaz ten ma wymiar psychologiczny i symboliczny. Eros pragnie, by Psyche kochała go „w ciemno”, bez wiedzy o jego boskiej naturze. Zależy mu na miłości opartej na uczuciu i zaufaniu, a nie na zachwycie boską urodą. To motyw znany z wielu baśni, mitów i popkultury: prawdziwa miłość wymaga zaufania i akceptacji tajemnicy, a próba „rozświetlenia” tej tajemnicy (zapalenie lampy przez Psyche) prowadzi do kryzysu między kochankami.

Ponadto, w kontekście mitologicznym, bezpośredni kontakt śmiertelnika z bogiem – zwłaszcza poprzez spojrzenie na jego twarz – był tabu i często kończył się tragicznie. Przykładem jest mit o Semele i Zeusie, w którym śmiertelniczka spłonęła na widok boskiej postaci. Twarz w mitologii greckiej oznaczała tożsamość – zobaczenie jej oznaczało poznanie potencjalnie niebezpiecznej prawdy.

Dymphna – patronka cierpiących na zaburzenia psychiczne

Święta Dymphna to jedna z najbardziej niezwykłych postaci w hagiografii katolickiej – czyli w piśmiennictwie poświęconym życiu świętych, które często łączy fakty historyczne z elementami legendy i teologiczną interpretacją. Jej historia, sięgająca VII wieku, łączy w sobie elementy osobistej tragedii, duchowego oporu i międzyludzkiego współczucia. Choć jej losy spisano dopiero w XIII wieku – czyli 600 lat po jej domniemanym życiu – kult świętej przetrwał stulecia i uznana jest za patronkę osób z zaburzeniami psychicznymi i emocjonalnymi.

Według legendy Dymphna była córką irlandzkiego króla Damona i jego chrześcijańskiej żony. Po śmierci matki król popadł w obsesję, która przybrała postać pragnienia poślubienia własnej córki, która przypominała mu zmarłą żonę. Dymphna, wierna swoim chrześcijańskim wartościom i złożonemu wcześniej ślubowi czystości, uciekła z Irlandii do Geel w dzisiejszej Belgii. Tam została odnaleziona przez ojca i – po odmowie podporządkowania się jego woli – zamordowana przez niego przez ścięcie.

W Internecie można napotkać teksty, w których Dymphna jest mylnie określana jako „Daphne” (gr: „laur”). Daphne to jednak znana z mitologii greckiej nimfa, która została przemieniona w drzewo laurowe, która nie ma ze świętą Dymphne nic wspólnego poza błędną zbieżnością fonetyczną.

Los Dymphny – tragiczny, a zarazem heroiczny – zyskał w średniowieczu wymiar symboliczny. Historia szaleństwa jej ojca została zinterpretowana jako przykład choroby psychicznej, a jej cierpienie i odwaga w obliczu przemocy sprawiły, że zaczęto postrzegać ją jako duchową orędowniczkę osób zmagających się z trudnościami w obszarze zdrowia psychicznego i emocjonalnego.

Wkrótce po jej śmierci miejsce pochówku w Geel stało się celem pielgrzymów przybywających z prośbą o wstawiennictwo w przypadkach „obłędu”, „opętania”, „melancholii” i innych problemów psychicznych. W 1247 roku papież Innocenty IV oficjalnie zatwierdził kult Dymphny, a jej grób stał się centrum europejskiego pielgrzymowania.

Wyjątkowość kultu Dymphny polega również na tym, że nie zatrzymał się on na poziomie duchowej symboliki. W Geel zrodził się bowiem jeden z pierwszych w historii modeli społecznej opieki psychiatrycznej. Od XIII wieku mieszkańcy miasta zaczęli przyjmować osoby z zaburzeniami psychicznymi do swoich domów. Zamiast izolacji – proponowano współżycie, zamiast stygmatyzacji – akceptację. Ten system rodzinnej opieki przetrwał do dziś: nadal około 500 osób z diagnozami mieszka w domach mieszkańców Geel, integrując się ze społecznością.

Choć istnienie Dymphny jako postaci historycznej bywa kwestionowane, a niektóre motywy jej historii, w tym kazirodcze pożądanie ojca, mają swoje źródła w mitologii celtyckiej, znaczenie jej postaci jest nie do przecenienia. Jej legenda związana z rodzinną traumą i chorobą psychiczną ojca, połączona z kultem uzdrowień wielowiekową tradycją wspólnotowego wsparcia w Geel, stworzyły unikalny pomost między religią a troską o zdrowie psychiczne. Jej postać inspiruje wszystkich pracujących na co dzień z osobami zmagającymi się z cierpieniem emocjonalnym, przypominając, że leczenie… zaczyna się od empatii.


© Jakub Pawlak

Teksty chronione prawem autorskim. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Umów się na konsultację

Wstępna rozmowa

66 99 45 45 4

Email

kontakt@pawlak.consulting

Czas przyjęć

Pon – pt: ustalane indywidualnie
Sobota – niedziela: 10.00 – 14.00

Gabinet

ul. Wojciechowskiego 6
60-685 Poznań